Weselne granie w Miączynie!

Grom Różaniec wygrał na wyjeździe z Olimpią Miączyn w spotkaniu 27. kolejki zamojskiej klasy okręgowej. Bramki dla Gromu zdobyli Kamil Kaproń x3 i Paweł Brus x2. Zespół z Różańca przystępował do meczu w osłabionym składzie. Siedmiu zawodników z powodu kontuzji lub spraw osobistych na to spotkanie nie pojechało, a większość z grających mogła być zmęczona po przyjęciu weselnym u Łukasza Mazura. Zawodnikowi Gromu życzymy wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia! 

Mecz od pierwszej do ostatniej minuty był bardzo widowiskowy. Pierwsze groźne okazje do zdobycia bramki stworzył Grom, ale piłka po strzale Arka Kwiatkowskiego z 13 metrów przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później próba tego samego zawodnika z narożnika pola bramkowego została zablokowana. Następnie dwukrotnie bramce strzeżonej przez Grzegorza Wlizło zagroziła Olimpia, ale brakowało skuteczności. W 27. minucie dośrodkowanie Arka Kwiatkowskiego, płaskim strzałem na bramkę zamienił Paweł Brus. Gospodarze natychmiast odpowiedzieli i w kolejnej akcji doprowadzili do wyrównania. W 32. minucie ładną akcję Gromu strzałem zakończył Jacek Podolak, niestety piłka po tej próbie poszybowała nad poprzeczką. Następnie na prowadzenia powinna wyjść Olimpia, ale Tomasz Łyp nie trafił w piłkę, a przed sobą miał już tylko bramkę i bramkarza Gromu. W jednej z ostatnich akcji przed przerwą w polu karnym rywali faulowany był Jacek Podolak. Sędzia wskazał na 11 metr, a bramkę z rzutu karnego zdobył Kamil Kaproń.

Drugą połowę lepiej rozpoczął zespół z Miączyna i po kwadransie gry było już 3:3. W 66. minucie przed bramką rywali faulowany był Kamil Kaproń, który chwilę później po raz kolejny wykorzystał rzut karny i dał Gromowi prowadzenie. W 70. minucie Olimpia ponownie zdobyła wyrównującą bramkę. W ostatnich dwudziestu minutach obydwa zespoły miały okazję do zdobycia bramek, ale w między słupkami bardzo dobrze spisywał się Grzegorz Wlizło, a strzały m.in. Pawła Brusa, Rafała Wojtowicza i Jacka Podolaka były niecelne lub zbyt łatwe dla bramkarza Roberta Suchodolskiego. W 85. minucie Kamil Kaproń z dużą łatwością minął dwóch rywali w środku pola i pięknie uderzył z ponad 20 metrów. Piłka przeleciała kilka centymetrów przy słupku i zatrzepotała w siatce! Zawodnicy Gromu już nie oddali prowadzenia do ostatniego gwizdka sędziego i mogli cieszyć się ze zdobytych trzech punktów.

Zwycięstwo w Miączynie smakuje lepiej niż inne, gdyż pomimo wielu przeciwności Grom skompletował skład i walczył o każdy metr boiska przez 90 minut! Pokazaliśmy innym drużynom (głównie jednej), że można! Do zobaczenia za tydzień!

Olimpia Miączyn – Grom Różaniec 4:5 (1:3)

Bramki:  Paweł Brus 27′, 43′, Kamil Kaproń 45′, 65′, 84′.

Żółte kartki: Jacek Podolak, Kamil Kaproń.

Skład: Grzegorz Wlizło, Marek Gleń, Michał Mielniczek, Przemysław Kozyra, Bartłomiej Rutkowski, Jakub Micuła, Kamil Kaproń, Jacek Podolak, Arkadiusz Kwiatkowski, Rafał Wojtowicz, Paweł Brus.

Attachment

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)

*