„Podrażniony” Grom nokautuje Gryfa w meczu na szczycie!

Grom Różaniec wygrał na własnym stadionie z Gryfem Gmina Zamość 4:2 (0:1) w spotkaniu 14. kolejki zamojskiej klasy okręgowej. Bramki dla Gromu zdobyli Kamil Kaproń x2, Arkadiusz Kwiatkowski, Przemysław Kozyra.

Zarówno Gryf jak i Grom mecz rozpoczęli ostrożnie, koncentrując się przede wszystkim na defensywie. Pomimo tego już chwilę po pierwszym gwizdku sędziego piłka trafiła pod nogi Łukasza Mazura i powinno być 1:0, niestety obrońca Gromu posłał piłkę nad poprzeczką. W 23. minucie dobrej sytuacji nie wykorzystał Jacek Podolak, a jego strzał z bliskiej odległości obronił Patryk Dobromilski, który w tym meczu (poza doliczonym czasie gry) był bardzo dobrze dysponowany. W pierwszych dwóch kwadransach przyjezdni też mieli swoje sytuacje, ale nie tak klarowne jak Grom. W 37. minucie Patryk Kuczyński zagrał czysto wślizgiem, wybijając piłkę sprzed nóg zawodnika Gryfa, ale sędzia (chyba jako jedyny) widział w tej sytuacji faul obrońcy Gromu i podyktował dla gości rzut karny.

„Jedenastkę” na bramkę zamienił sam Przemysław Gałka i było 1:0.  Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Wydarzenia z końcówki pierwszej połowy podrażniły zawodników Gromu i po przerwie Gryf został zdominowany! W 52. minucie strzał Kamila Kapronia z pola karnego obronił bramkarz gości, ale przy dobitce Arkadiusza Kwiatkowskiego był już bez szans.

Niestety po jednej z kolejnych akcji przyjezdni wykorzystali zbyt pasywną postawę defensywy Gromu i ponownie wyszli na prowadzenie. W 64. minucie Patryk Wróbel uderzył z 18 metrów przy słupku i wydawało się, że sekundę później bramkarz Gryfa będzie wyciągał piłkę z bramki, jednak popisał się znakomitą interwencją i po raz kolejny uratował swój zespół. Przy strzale Przemysława Kozyry nie miał wiele do powiedzenia i ponownie był remis.

W 88. minucie Kamil Kaproń wypracował sobie pozycję do strzału i z 20 metrów uderzył w samo okienko bramki Gryfa, dając Gromowi prowadzenie. W końcówce Gryf rzucił się do odrabiania strat starał się odrobić straty, ale to zespół z Różańca wciąż był drużyną lepszą i umiejętnie utrzymywał się przy piłce. W doliczonym czasie gry Kamil Kaproń dokonał rzeczy niemożliwej i zdobył bramkę z rzutu wolnego z narożnika boiska, ustalając wynik spotkania na 4:2. Podsumowując w pełni zasłużone zwycięstwo Gromu!

Grom Różaniec – Gryf Gmina Zamość 4:2 (0:1)

Bramki: 52′ Arkadiusz Kwiatkowski, 65′ Przemysław Kozyra, 88′, 90’+3 Kamil Kaproń

Zmiany: 67′ Marek Gleń za Bartłomieja Rutkowskiego

Żółta kartka: Patryk Kuczyński

Attachment

Zostaw komentarz

(wymagane)

(wymagane)

*